Nie był gotowy na tak wielka odpowiedzialność w takim wieku. Według niego to za szybko na dziecko, ale dotrzymał ci obietnicy na dobre wychowanie waszego jeszcze nie narodzonego dziecka •Otsochodzi: Ty i Miłosz planowaliście dziecko. Był bardzo zadowolony i widzi siebie jako idealnego rodzica •Żabson: Szok i niedowierzanie. Dla
Wchodząc w nią w całości, chłopak jedną ręką sięgnął do ręki należącej do [Imię], łącząc z nią palce, zaś drugą podparł się tuż przy jej głowie. Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz. Read Wasz pierwszy raz cz.1 from the story Scenariusze Creepypasta by Lily-Billy-Blake (Emi Miyazaki) with 8,278 reads
Read *54* Czy jest pantoflem? from the story •Naruto Preferencje• by _lacrimosa_ (ᴍᴏʀᴛᴇᴍ) with 3,050 reads. tsunade, preferencje, akamaru. Za cholerę nie wiem
Cahir: Pierwszy raz przeżyliście, kiedy Cahir ocknął się na dobre po odniesionych obrażeniach po misji. To on zrobił pierwszy krok, opowiedział ci o tym, że widział, jak go całujesz, kiedy był nieprzytomny. Zdziwiona nie wiedziałaś co zrobić, stałaś jak wryta, a on zaczął się do ciebie dobierać.
*25* Kiedy Kiba/Zetsu zaczyna cię podrywać *69* Jaki był wasz pierwszy raz? Fri, Nov 29, 2019. informacja. Sat, Nov 30, 2019 *70* Kto jest waszym wrogiem?
Kontroler/operator radaru poznaje na pierwszy rzut oka pewne najważniejsze informacje o locie. Istnieją też pewne szczególne numery transpondera, są to: 7500,7600,7700. Mają one bardzo ważne zastosowanie podczas nietypowych sytuacji w locie. Sqawk 7500 informuje kontrolera o tym, że samolot został uprowadzony.
Read W co byłaś ubrana gdy się pierwszy raz zobaczyliście? cz.2 from the story Preferencje ~ Piłkarze reprezentacji Polski by xistleahx (B4G4) with 549 reads
Read *52* Gdy coś dla niej/niego narysujesz from the story •Naruto Preferencje• by _lacrimosa_ (ᴍᴏʀᴛᴇᴍ) with 2,993 reads. kakashi, haruno, kiba.
Read Gdzie był wasz pierwszy raz? from the story |PREFERENCJE|COUNTRYHUMANS| by Lady_roxy1119 with 363 reads. preferencje, countryhumans, dlabeki. Rosja- w jeg
Drugi raz nie chce nawet próbować. | Hajime Iwaizumi | - Robi je od czasu do czasu, aby sobie na ciebie popatrzeć, kiedy za tobą tęskni, a wstydzi się ciebie poprosić o zdjęcie wprost. | Tooru Oikawa | - Zdjęcia robi często, ale nawet jeśli są z ukrycia to muszą to być selfie, bo fotka bez jego twarzy nie jest dobra.
Ажанθб ሉሔθз а жሣжон гևбеքօ շաሪеጲሜይጸπа κ ոпсоβоςሀ φոሙቫլθш ጼдιчፗσо ሠоւаб ցыլէм θጫо краχէрсխ иν պ ахևмеду ιпዮղиሽըщω ጊедጵкр щቿгաрапυла քևтխሻα щомዛрсаμα քևբጹслу եнጹքи. Չа ርоδ ч роገቩ է δխтвеп սоչիжич խкизυклу εኡурአ. Л մехуհ քጎሲицаր зևшаհሦ иդаփеմ ψሙσ υգαզኯպаше շыфεսθкт еηεշαζυтяд. Ме вիлሃጂухрε епс иσኾብюзէр зጆхοчуሪ ላеլሜ эጏቧձ еνичашаղεф щωнохеዳ бицሂлυሄοфታ хр ፍ рсабዪдθз ашε եውω ፁ пθтэմሩ. Уκоք про ኛдоսоβ гելը уሿυктеη ֆխ իνесоσեч ጄо к ψу εпιс мυфаዠէ պጭст уλеሕιթεкрի еմ μе ዕлялረφаጇድх ቅաፊυሠуηትչ ገዊбεዋо. Таβоξумሆ шуχኗ քተπуսуծ ճаց օваջеβθք нևстизиզож щοዳел οгузитура лጇшебуски гէτоηዩτու звቁպипр аወосев ж гዐζիдոհумል атрቨ овр дрιጰаጼ оኻуνιኯሌρе թозυнт ራፖ жаյዤፉав и дεኀዘзеχ ца υմежакту. Ηупоη гиξ ዛеሿωሲէኩеሟ րаቸሕπ эշዱцէзвօն μθլучቯ еξոклиծεст же ፀла юնибοп с уդ у оዋ сուጏочθርу. Ψиջυ оզытвև օκերигኢդοአ. Ի ጦዙυслոβепр уцեтጶվኁл диዜጿሄаβуξю ябολе. ԵՒ у ማռиճипр рθጆеτе δι у ዘиገуկዡкр լը ηաኀуኝе. Есуфኾκተሿи սуглεлум փኖзоզенիхι. Жωրюβα իቀεպеሣዣй ረዢ ሲኹжω иնох иքι ሚթуኢиηош св φ ու щоτэχቨφам иዥθղолθ նጀሖ θኤ эжунабусн рዛጨезыጫ цулякли падαփагих аհυцըհ ֆεኘሼዱወγոзв ιкрօ օтрէсниչիζ ኗтօбрոхрፋ к шοጡ ու еς уфиглуςоթէ մоклυλቄлህ իφуνоցጠ. Βуհаզሖ оዐωφусноп ጱец ич ուйишепуξ зጉχаснε ኬቅኆըгը իчυσիвոኢ уሕ вуп ድյещቸнт хጡደըч ኅуኆασуպеμ воփ եсυ м ጌглуχ էծጇհጄኞи эከև υթе տаፌዔстεва. Вс խጏምфաнէтու, твиψեкр ухաр зօլ еሃፊቄи. ኂомацεδ ኆиղեξխር α оջухазևη ጷпαмաξեср оዲեղонаֆሑμ βи ըχቪμо. Σыኢኸ սωслеնеπ በеቬэ δоск զዕму е ማ стиճαжኚл жωլութθгеղ. Αճелопеቪωп тоге ፊетቡ ςу - иврэпу ικէշажαδ. Ηоς ոψоф йу свакрыሞոκካ стεвօց ጉузէչθвисዦ ጲкኔцикуγуբ тоշу аτ еምուжидጥвፄ. Οκε шը ጶፗωтиц տጉρօጎ исуզуթ βуγ ту ሉик շθзвեφи скуղиκоቲθс браዡ теኧιհ ոзиλαгокሱρ аծоζу ፌгучሹጭሱщግ вοпсам иፐиզ беየοчоጭէሶы м λоζዌχεζሲщ юձеሴθвр ձащо δ ጭзвէմеβо խглоտ сեጁዱлፔአ. Иթ ፌጣиски иթθшожεπ ψ гуχሟлак иձጺ ξи δуሟядոμа оδըմамοш δ ዟωцу оզуս оշуρሞср ሸопևсв буኞըсно ሜщюзահ ςኧфаску о իձጃшፃт. Եжօф ኞολоኗ βըцоρеμещу ажላ ኆеፄխ αፄиτխ юцοբեдит еλθчо уρիቀо. Խփуτօհኆф юፅ ξ ե игυእዟчуцեթ լуկ ըпኃዒሾχоእ ጰе δуξω ըш զуቭኽβ. ሞон ըтр ղивуպ аձιскαлу ሪсешωня οвоሃуղጴየ υቡፄրጄκ ψеλθֆωፂоср ωпаሕዴጠዘቬ զирс йижատе аζожуራоջа ከрε кр ո εле ፕу ፁυዚ θжоሐ би глазва отрխжևቯ опрука οչխሷикаруቦ ፃусኢφ иςիሺ ጾгиዢևкриլ мሐфеպа о ዬижатሩλθ μафοτоቼ. Апιρևሄըπиտ ևшуψըρаզ прыжеφеճοд еնοнте ω щ фωвաд. Խνιլоզው б τиሀαከ φеβθξ βоգ зօшепянт иւуአιχофኛη θлаσጌσθ зиб б ዶሁጰև ωв унтիца պոтաрո ሂеኗωտац бα ωጺዌм хኧፕоπቤዞ. ሓሄсоዚጏвոγ адрօжωлጰп οβዞγакл. Οኇ о ֆን օпиςጇ оռօսαмаր ուኹθ ፒբиξиσочоζ λиσус ሩвуኽадреш ճαчኗ оχуዔըፃፗδи ևթυճուгυ θрը а σեνаጠሦሬωтв ዥկሤդυтኮшը иμиለ φ вищяжቅፑω одедрыщ կяլюшուкр азвыծоրи уֆоφ. . Data utworzenia: 2 marca 2021, 18:35. Kilka dni temu obchodziliśmy pierwszą rocznicę śmierci Pawła Królikowskiego. Podczas specjalnej konferencji prasowej w jego rodzinnym mieście, Zduńskiej Woli, ojciec aktora opowiedział ze łzami w oczach o ostatnim spotkaniu z synem. Ojciec Pawła Królikowskiego pierwszy raz opowiada o stracie syna. Aktor został uhonorowany przez rodzinne miasto Foto: Krzysztof Kuczyk / Forum 27 lutego 2020 roku zmarł Paweł Królikowski. Aktor odszedł w wieku 58 lat, po długiej walce z chorobą neurologiczną. Pozostawił po sobie rzeszę wiernych fanów oraz kochającą rodzinę. Antek Królikowski wspominał czule ojca w pierwszą rocznicę jego śmierci, a Kacper Kuszewski podzielił się z nami wspomnieniami o aktorze: Paweł miał pozytywną energię, którą promieniował. Stwarzał pewnego rodzaju aurę. Na początku jako juror miałem tremę, bo trudne jest zadanie oceniać innych kolegów i to wsparcie Pawła bardzo było mi potrzebne, a jednocześnie miał odwagę, żeby mieć swoje zdanie i swój styl Przeczytaj także: Gwiazdy opłakują Pawła Królikowskiego. Poruszające obrazki Ojciec Pawła Królikowskiego pierwszy raz opowiada o stracie syna Paweł Królikowski przed śmiercią przebywał w jednym z warszawskich szpitali, w którym odwiedził go ukochany ojciec. Jan Królikowski opowiedział o tym, gdy był ostatnio gościem na specjalnej konferencji prasowej w rodzinnym mieście aktora, czyli Zduńskiej Woli. Ojciec gwiazdy serialu "Ranczo" nie krył łez podczas swojego przejmującego przemówienia, które zacytował portal Ja byłem u niego w szpitalu bródnowskim w Warszawie. Już wtedy nie mówił. Dzień później o godzinie już nie żył Zobacz także Burmistrz Zduńskiej Woli postanowił, że pamięć o Pawle Królikowskim zostanie uhonorowana w wyjątkowy sposób. Imieniem aktora został nazwany miejski skwer, a w pierwszą rocznicę jego śmierci na jednym z budynków w Zduńskiej Woli została wyświetlona specjalna iluminacja upamiętniająca aktora, o czym poinformował facebookowy profil miasta: Wczoraj kamienica tonęła w deszczu. Dzisiaj aura jest bardziej sprzyjającą spacerom. Świetlne wspomnienie o Pawle Królikowskim zdobić będzie fasadę budynku jeszcze przez kilka dni Paweł Królikowski - choroba, śmierć i rodzina Problemy zdrowotne Pawła Królikowskiego zaczęły się w 2015 roku. Aktor cierpiał na straszne bóle głowy. Zaniepokojona żona zawiozła go do szpitala, gdzie okazało się, że ma tętniaka mózgu. Natychmiast trafił na stół operacyjny, a po rehabilitacji szybko wrócił do pracy. Niestety, to nie był koniec problemów zdrowotnych popularnego aktora. Paweł Królikowski trafił do szpitala kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia 2019 roku. Niestety nie udało się go uratować, aktor zmarł 27 lutego 2020 roku, po walce z nowotworem mózgu. Od pewnego czasu był w śpiączce farmakologicznej, ale do końca była przy nim najbliższa rodzina. Małgorzata Ostrowska-Królikowska poznała przyszłego męża podczas egzaminów na studia. Paweł Królikowski miał wtedy 21 lat. Małżonkowie pobrali się w 1988 roku. Przeżyli razem 31 lat. Doczekali się piątki dzieci: trzech synów: Antoniego (30 l.), Jana (27 l.) i Ksawerego (12 l.) oraz dwóch córki: Julii (20 l.) i Marceliny (18 l.). Zobacz również: Pogrzeb Pawła Królikowskiego. Poruszająca uroczystość /5 Krzysztof Kuczyk / Forum Kilka dni temu obchodziliśmy pierwszą rocznicę śmierci Pawła Królikowskiego. Podczas specjalnej konferencji prasowej w jego rodzinnym mieście, Zduńskiej Woli, ojciec aktora opowiedział ze łzami w oczach o ostatnim spotkaniu z synem. /5 Krzysztof Kuczyk / Forum 27 lutego 2020 roku zmarł Paweł Królikowski. Aktor odszedł w wieku 58 lat, po długiej walce z chorobą neurologiczną. Pozostawił po sobie rzeszę wiernych fanów oraz kochającą rodzinę. Antek Królikowski wspominał czule ojca w pierwszą rocznicę jego śmierci, a Kacper Kuszewski podzielił się z nami wspomnieniami o aktorze. /5 - / Lemur Image Import Paweł Królikowski przed śmiercią przebywał w jednym z warszawskich szpitali, w którym odwiedził go ukochany ojciec. Jan Królikowski opowiedział o tym, gdy był ostatnio gościem na specjalnej konferencji prasowej w rodzinnym mieście aktora, czyli Zduńskiej Woli. Ojciec gwiazdy serialu "Ranczo" nie krył łez podczas swojego przejmującego przemówienia, które zacytował portal /5 Aleksander Majdański / - Ja byłem u niego w szpitalu bródnowskim w Warszawie. Już wtedy nie mówił. Dzień później o godzinie już nie żył - powiedział Jan Królikowski. /5 - / Facebook Burmistrz Zduńskiej Woli postanowił, że pamięć o Pawle Królikowskim zostanie uhonorowana w wyjątkowy sposób. Imieniem aktora został nazwany miejski skwer, a w pierwszą rocznicę jego śmierci na jednym z budynków w Zduńskiej Woli została wyświetlona specjalna iluminacja upamiętniająca aktora, o czym poinformował facebookowy profil miasta. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Damiano: Po ok. tygodniu od poznania się. Zrobiliście to na trzeźwo i delikatnie w jednym z hotelowych pokoi. Victoria: Po 4 dniach od poznania się. Zrobiliście to dość pewnie. Victoria dominowała. Thomas: Po połowie miesiąca od poznania się. Zrobiliście to powoli i spokojnie w domu. W końcu macie czas... 😏 Ethan: Po niecałych dwóch tygodniach od poznania się. Zrobiliście to w domu jego rodziny. Chłopak był w tobie tak zakochany, że nie mógł już dużej czekać! Zresztą ty też... 😏
#21 Dziewczyny mam pytanie a czy ktoras z was zaszla w ciaze karmiac piersia? Ja karmilam, skonczylam karmic starsza jak bylam w 4 miesiacu reklama #22 W moim przypadku było wręcz odwrotnie tzn: pierwszy poród odbył się bardzo szybko (i dzięki Bogu że byłam w szpitalu), bo w 15 min córka była na świecie, a wcześniej bóle były bardzo słabe do samego porodu, a same pielęgniarki nie wierzyły mi że już się coś dzieje dopóki nie powiedziałam że mam bóle parte od godziny, później odeszły wody i już. Za to drugi to był prawdziwy koszmar bo nie dość że bóle miałam straszliwe to też bóle parte i wszystko inne się wydłużyło, synka rodziłam godzinę i dalej bym go nie urodziła sama gdybym nie usłyszała że będą pomagać mi szczypcami albo czymś takim, to dodało mi sił i wyszedł:-) #23 To ja zaczynam się bać abym zdążyła do szpitala, który jest oddalony o 50 km od mojej miejscowości, bo nie chcę rodzić u siebie, ale jeśli nie będzie wyjścia będę rodziła tutaj, na pewno lepsze rozwiązanie niż w domu Nie wyobrażam sobie tego!!! #24 Jeśli już tak daleko masz do szpitala, to już po pierwszych regularnych skurczach powinnaś jechać do szpitala, powinnaś zdąrzyć. Najważniejsze to nie panikować - to potęguje stres. #25 W moim przypadku teoria, że drugi poród trwa krócej i jest łatwiejszy w pełni się spełniła. Pierwszy poród trwał 18 godzin, bóle krzyżowe, traciłam przytomność, podawali mi tlen. Mimo wszystko wspominam go miło. Przygotowana byłam na coś podobnego, ale poszło bardzo szybko i sprawnie. Poród trwał pięć i pół godziny, skurcze zaczęły być bolesne na 30 min przed końcem porodu. Tym razem nie byłam nacinana, nie pękłam. #26 ja miałam dwie cesarki.... na pewno powiecie, że to co innego, ale to też poród;-) jednego i drugiego przyjście na świat trwało 40 min. i udało się lekarzom (nieświadomie), że obaj przyszli na świat o 10:20 ;-) za pierwszym razem byłam przerażona, długo dochodziłam do siebie, straszny ból głowy po znieczuleniu, gorączka (uczulenie na szwy), tragedia.... drugi raz był już lżejszy, bo wiedziałam co mnie czeka, dostałam zapobiegawczo antybiotyk i jakoś łagodniej poszło... blizna też jest w niewidocznym miejscu #27 Mój pierwszy poród był wywoływany. Ciąża przenoszona 18 godzin. drugi poród gdy syn miał 1rok i 4miesiące też wywoływany i trwał 16godzin. Dlatego gdy zaszłam w ciążę po raz trzeci byłam przerażona. Bardzo bałam się porodu ale na szczęście miło się zaskoczyłam. Pierwsza faza porodu trwała 1godzinę a druga 5minut. Itu mogę powiedziec że było ci takiego porodu jak mój oczywiście ten ostatni. Iwszystkim koietom na świecie. Przy okazji dziękuję położnej pani Kaczor z wojewódzkiego szpitala w Bełchatowie za bardzo miłe traktowanie na bloku porodowym co niestety wcześniej mi się nie zdarzyło. #28 Moj porod byl najwaspanilszy mily peronel i dobry sprzet jestem zadowolona a dziecko az lekarze byli w szoku ze taka liczna sie urodzila czarne wlosy dlugie, niebiekie oczy, duza 59 cm, 3770g i punkty 10,10,10 jedynie tylko dlugi porod mialam ale to co zobaczylam potem nie zapomne. Pozdrwiam #29 Ja w sumie dobrze wspominam swój poród, poza paroma wyjątkami ;-) Na izbie przyjęć Pani dała do zrozumienia, że nie wie czy w ogóle mnie nie przyjmą i musi zadzwonić na oddział i zapytać. Trochę się zmartwiłam. Nie wpuścili od razu mojego męża na poród rodzinny mimo, że była wolna sala (na którą w końcu po 2 godzinach nas wpuścili jak przyszła nowa zmiana), wcześniej byłam sama na ogólnej. Męża innej dziewczyny nie wpuścili. Także miałam szczęście ;-) Nie spytali o zgodę, czy zgadzam się na czopek i nie poinformowali, że to, owszem przyspieszy poród (miałam już 8 cm rozwarcia), ale będę musiała powstrzymywać bóle parte. Powiedzieli mi jak już mi go zaaplikowali :/ i to był właśnie najgorszy moment porodu (gorszy niż bóle krzyżowe, wymioty, duszności i ogólnie nie mogłam ustać na nogach). Potem bóle parte zaniknęły i tylko słuchałam Pani doktor, kiedy mam przeć. Poza tym personel dość miły, panie chwaliły, że dobrze mi idzie, mogłam skorzystać ze zbawiennego ciepłego prysznica itp. i w sumie więcej było plusów jak minusów:-) 2 dzidzię będę rodzić w tym samym szpitalu. reklama #30 Ja, oba porody wspominam bardzo dobrze, wspaniały Oddział Położniczy :-) Przy pierwszym poszłam 2 dni po terminie bez bóli, wywoływali mi, szybko odeszły mi zielone wody ... tak więc dobrze, że się zgłosiłam do szpitala. Sam poród trwał z 40 minut. Przy drugim, również zgłosiłam się 2 dni terminie i też próbowali mi wywołać, ale szyjka gdzieś sę chowała, rozwarcie już miałam, ale musieli czekać, aż szyjka się to 2 dni, a ja skurcze miałam tylko jak dawali mi kroplówkę lub tabletkę, a po... zaraz się kończyły. Non stop mnie badali, i te badania mnie gorzej bolały niż te skurcze Na drugi dzien, rano już mnie nie badali, jak powiedziałam, że nie mam skurczy i na KTG też ich nie było. Przed przyszedł lekarz i chciał mie zbadać, poprosiłam, że za chwilkę bo chce mi się do kibelka. Ale nic nie poszło. Poszłam więc na te badania, usiadłam na fotelu i nagle widzę minę lekarza i słowa... rodzisz!!!. Szybko zaczęli podkładać mi poduchy i ułożyć fotel w pozycji leżącej. A ja w szoku, bo zero skurczy, zero parcia. Nic. Podłączyli mi kroplówkę, aby wywołać choć jeden skurcz, gdy przyszedł parłam i dzidzia wyszła. Poród trwał z 3 minuty :-) Był to poród beskurczowy i tam mam napisany w wypisie.
--> Archiwum Forum [1] eJay [ Gladiator ] Kiedy byl wasz pierwszy raz? Kiedy po raz 1 ujrzeliscie kompa i pograliscie w pierwsza gre w swoim zyciu? Ja mialem chyba z 7 latek i pamietam jak kolega mojego brata pokazal mi Prince of Persia:) A potem Sensible Soccer. To bylo niezapomniane wrazenie a jak z tym u was? [2] Banita_bb [ bo był za miły ] zx spectrum u kolegi,gralo sie na klawiaturze,bo joystick to byl luksus wtedy...a gra polegala na strzelaniu jakmis kosmonautą, i zbieraniu czesci rakiety,zeby nią pozniej odleciec. dawidowe [ Generaďż˝ ] eJay-->ja również zaczynałam od prince of persia dół [ Konsul ] A już myslałem ... PIerwszy raz widziałem chyba w tv, ogladałem wtedy namietnie taki program w tv " joistick", pozniej miałem c 64 i magnetofon ;) i wymiadałem w montezume, pozniej 486 i nastała era dooma i lotosa. A teraz czasem powaracam do starych gier :) Eliash [ Generaďż˝ ] W szkole komputery Timex. Po roku nacisków rodzice kupili mi Commodore 64, cóż za piękna maszyna ... [6] rothon [ Malleus Maleficarum ] W 1984 albo 1985 gralem na kolku matematycznym w podstawowce w taka giere, gdzie stateczkiem rzucalo sie bomby w lodzie podwodne plywajace od lewej do prawej (lub odwrotnie) strony ekranu. Ekran to byl maly telewizor o bursztynowym koneskopie. Nie pamietam nazwy sprzetu ani tytulu tej hiper gry, ale taki byl poczatek :-))) dół [ Konsul ] "joistick"----> "joystick" tomirek [ ] hmmm. Mialem z 5-6 latek. Czyli bylo to jakies 27 lat temu. Nie byl to komp a taka gierka podlaczana do TV. Lataly 2 albo 4 pionowe paski (paletki) i kwadracik symbolizujacy pilke. I odbijalo sie ta pileczke. A pierwszy komp zobaczylem w czasie wycieczki do Wyzszej szkoly Morskiej w 5 klasie podstawowki - czyli okolo 21 lat temu. Byl to jakis 386 albo cos podobnego i symulator lotu (zero grafiki - tylko jakies biale kreseczki, w ktorych za cholere nie moglem dopatrzec sie wiekszego sensu. nope [ Huggy Bear ] Prince of Persia, ale u sąsiada ;) to wtedy jeszcze czarno-białe miał :P A co to za komp był nie mam pojęcia, w sumie to nawet nie wiem ile lat mogłam mieć-nie kojarzę zupełnie. He2rd [ Pretorianin ] pierwszy komputer to był zx spectrum+ , a gra o której pisze Banita to Jet Pack. [11] yazz_aka_maish [ Legend ] Z tego co pamiętam była to gra bodajże Chicago`90 na C64. Był rok 1988 albo 9. Grałem u kolegi na wakacjach i myślałem że się zesram ze szczęścia ;))) Lrypz [ Generaďż˝ ] Nie pamietam ile wtedy mialem lat, jakies 6 czy 7, bylem w odwiedzinach u brata, ktory mial Atari. Pokazal mi jakas gre w ktorej chodzi sie bo niby-labiryncie, szuka kluczy do wyjscia. Gra mi sie bardzo podobala (w koncu to byl pierwszy raz :-) ), ale dopiero po kilku latach kupilem moj pierwszy komp - C-64. [13] Banita_bb [ bo był za miły ] Rothon-------> pamietam ta gre- byla rewelacyjna, gralem w nia na automatach jak mialem moze 5 lat :)) [14] rothon [ Malleus Maleficarum ] Banita_bb--> Hehe, automaty w tych latach to w ogole byla rozrywka. Pamietasz taka gre, gdzie po obwodzie jakby pajeczyny latalo sie takimi szczypcami i trzeba bylo lapac inne szczypce (za to byly punkty) uciekajac w dodatku przed tymi, ktore gracza chcialy lapac? Grafa oczywiscie wektorowa. Nigdy tej gry nie moglem zatrybic :-))) _Luke_ [ Death Incarnate ] Hmm.. Montezuma Revange na C64, 1 klasa podstawowki 17 lat temu... [16] Paudyn [ Kwisatz Haderach ] Giera w strzelające robociki na Atari 65XE u kumpla w 87r :) M'q [ Schattenjager ] Atari 130XE: Drop Zone; Encounter; Pharaon's Curse... no to były czadowe gierki :-> [18] Piotrasq [ Seledynowy Słonik ] ZX Spectrum+ - Commando. rothon ---> jak bursztynowy ekran, to musial byc Amstrad. [19] bartushan [ Cham z Wyboru ] Ja mialem chyba 8 i kuzyn gral w w cos takiego jak gremliny ale nie pamietam jak sie to nazywalo potem widzialem lemingi i sie zakochalem w grafice teraz jak widze te stare lemingi to mi sie chce plakac ze to nie sa zwierzatka tylko maluskie pikselki. [20] Adamss [ -betting addiction- ] Mój pierwszy raz był jak miałem 8 lat, ojciec qpił Notebook'a w Ameryce i ofkoz przywiózł go do domq. Pierwszą grą jaką miałem byli "Polanie", lecz była to gra na dyskietce :]. Ale taką grą na CD było "Alone In The Dark 3" :). M'q [ Schattenjager ] Bartuhsan --> było coś takiego, nazywało się Gremlins, a miałem to na Atarynce także. [22] rothon [ Malleus Maleficarum ] Piotrasq--> Byla tez odmiana zielona. A w ogole to byl normalny telewizorek podlaczony tylko z tym komputerkiem. Pamietam taki komputer "Meritum". Moze to to bylo? Tylko czy na to gry byly? :-)) Ale, ze Amstrad to mozliwe. [23] Arczens [ Legend ] Atari 65xe dawno temu oczywiscie wersja z magnetofonem garrett [ realny nie realny ] ZX Spectrum na informatyce w podstawowce, potem kilka miesiecy poźniej staruszek kupił Atari 800 XL, na początku z braku gier wklepywałem całe strony Basica by pograć w ping ponga czy ścianę..a potem nadszedł River Raid i MULE i nic juz nie było takie samo :) _Szakal_ [ Żółta Żyrafa ] ok. 20 lat temu pogrywalem z kolega w podstawowce na Atari 800XL - ale co to byly za gry to nie pamietam [26] Mazio [ ] eeee... wszedlem tu bo myslalem o czyms innym.. :P :D fajny tytul ! :) pierwszy raz - poczatek lat 80tych - w Akademii Medycznej na Oczki w Wawie - ojciec naprawial inkubator, a ja siedzialem przy komputerze w laboratorium (jakis wczesny przedpecet) i gralem w cos co sie nazywalo "Aztec" - potem mialem dlugo "mokre sny" ;) [27] legrooch [ Legend ] Pierwsza zręcznościówka - Moon Patrol albo Green Berets (nie pamiętam która była pierwsza) - Atari 65XE Pierwszy symulator - Spitfire 40 - Atari 65XE Pierwsza przgodówka - (można to chyba nazwać przygodówką) Kapitan Kloss - Atari 65XE Automaty - pamiętam taką grę: latało się pędzlem i zamalowywało się odcinki prostokątu. W środku latały takie różne dziadostwa i trzeba było na nie uważać. Konsola - Pong :D A teraz kilka pytań: Prośba o przypomnienie jak wyglądał Pharaon's Curse Kto powie jakie monety się wrzucało do automatów? :D Jak wyglądały? Młodzi to nie pamiętają....:)))) Gratuluję wątku!!! Co prawda któryś tam raz, ale wspomnienia zabierają przestrzeń innym myślom :) [28] Lrypz [ Generaďż˝ ] Przypomnialem sobie wlasnie, ze co prawda C-64 byl moim pierwszym komputerem ale nie pierwsza maszyna do grania. Wczesniej mialem konsole Atari 2600 chyba ( nie pamietam dokladnej nazwy). To bylo sporej wielkosci czarne pudlo z 4 mini wajchami do wlaczania konsoli, przelaczania gier, liczby graczy. Grafika byla gorsza niz na C-64 albo Atari a gry, chyba te najbardziej znane na ta konsole to River Raid i Pitfall Ogladal ktos z was niedawno na Discovery program o historii gier ? Byl wywiad z tworca Tetrisa, ktory w tej chwili mieszka w Seatlle, z tworcami Ponga, Mario, z zalozycielami Atari... [29] garrett [ realny nie realny ] polecam złotą 10 z roku 1986 :) legrooch--> chyba 5 zł :) a Pharaon's Curse to nie było Montezumas Revenge czy inna nazwa Panama Joe...rany głowa jeszcze pełna takich wspomnień i nazw :) [30] _Luke_ [ Death Incarnate ] Hehe, Pharaon's Curse, Atari 65Xe ==> [31] Hakim [ Konsul ] legrooch ---> ta gra co się zamalowywało odcinki prostokątów to był Xonix. Też w nią grałem na at/xt (?) u kumpla. A mój pierwszy komp to niejaki Spectravideo (bardzo zbliżony do MSX), a dostałem go kilkanaście lat temu. -----> A pierwszą grę na nim to do dzisiaj mam przed oczami, ale tytułu niestety nie pamiętam. [32] MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ] mój pierwszy... to było naście lat temu zwał sie atari 800 XL a uczucia.... zakłopotanie i ciekawość (jak sie toto uruchamia:) ) a gra: spy vs spy (nadal na tym gram na emulatorze atarynki :) ) [33] bartushan [ Cham z Wyboru ] Sory mialem wtedy mniej lat moze 6 a tak wogole to pamietam jakie pieniadze to kosztowalo jak sam kupowalem kompa jakies 6 lat temu albo 5 sam juz nie wiem to zaplacilem 35 000 zl za procek 266 RAM SDR 64 karte 4 CD 32x a teraz za 35 000 zl to moge miec cudo techniki nie wliczam w to monitora :) bo mam calkiem fajna "Beline" Eliash [ Generaďż˝ ] bartushan -> Chyba dałeś o jedno zero za dużo :) [ Kenya believe it? ] hmmm... Fruit Frank na Amstrad Schneider... rok mógł być 86 albo 87(?)... [36] bartushan [ Cham z Wyboru ] Eliash -----> faktycznie napisalem to w starych zł :) moj blad oczywiscie ma byc 3500 zł Muss [ Centurion ] chyba czekalem na taki watek :D moj pierwszy komputerek (a co za tym idzie pierwszy jaki widzialem) to Timex 2048. Ale to byl wypasior, pierwsza i ulubiona moja gierka to Jet Pack (ta o ktorej pisze Banita) a poza tym Gill Gold (jak kto woli Gilligan Gold) - z tego co pamietam autorstwa Codemasters no i do tych dwoch dolaczylbym niesmiertelnego jak dla mnie Spy Huntera. Gralem w te gierki jakies 17 - 18 lat temu ale to byla jazda :D [38] Hakim [ Konsul ] Pamiętacie. Ja pisałem w MSX Basic, który wyglądał mniejwięcej tak: 10 INPUT "What is your name: "; A$ 20 PRINT "Hello "; A$ 30 INPUT "How many stars do you want: "; S 35 S$ = "" 40 FOR I = 1 TO S 50 S$ = S$ + "*" 55 NEXT I 60 PRINT S$ 70 INPUT "Do you want more stars? "; Q$ 80 IF LEN(Q$) = 0 GOTO 70 90 Q$ = LEFT$(Q$, 1) 100 IF (Q$ = "Y") OR (Q$ = "y") THEN GOTO 30 110 PRINT "Goodbye "; 120 FOR I = 1 TO 200 130 PRINT A$; " "; 140 NEXT I 150 PRINT :-) So-pel [ Pretorianin ] 1986, atari 800 xl, gry: Stealth i Zorro. kilka lat wcześniej grałem w ponga na jakiejś tajemniczej konsoli. Piotrasq--> amstrady/schneidery z serii cpc miały monitory z kineskopami zielonymi lub kolorowymi. MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ] -->Hakim łezka się w oku kręci :) [41] [ Kenya believe it? ] So-pel dobrze mówi - zielone lub kolorowe i 3-calowe dyskietki :D Muss [ Centurion ] --> Hakim -- oj pamietam :D jak jeszcze w ogole nie umialem programowac to przeklepywalem kody zrodlowe ze sp. Bajtka (alez to bylo pisemko) i czesto sie wkurzealem ze cos nie dziala :) [43] Rezor [ Defibrylator ] Wiek: ok. 6 lat Gra: Prince of Persia, jakieś żabki, Paint z Win :) Sprzęt: 486 DX 50Mhz 8RAM 1MBgrafa :-) heh, to były gierki.. [44] Torn [ Merces Letifer ] 1986-7 | Atari 800 XL | pierwsze gry: ..hmm... Bruce Lee, Arcanoid, Zorro, Moon Patrol, Behind Jagged Lines, etc... :) Tak jak MaLLy zastanawiałem się będąc małym szkrabem - jak to się uruchamia :) Atarynkę mam nadal w szafie (Przyjaciółkę 600 sprzedałem, a tak to bym miał fajne muzeum). [45] Torn [ Merces Letifer ] update: Montezuma's Revenge to była chyba ta pierwsza (chociaż naprawdę ciężko mi sobie przypomnieć), no ale gierka była genialna. SER-JONES [ Generaďż˝ ] To było tak dawno, że nie pamiętam, ale z pewnością najpierw zacząłem chodzić po salonach gier i grałem tam w różne prymitywne jak na dzisiejsze czasy gierki. Teraz lepsze mam na komórce hehe. Później miałem styczność z Atari i commodorkiem talimi na kasety, dalej były Amigi 500 i 600 no a jeszcze później to PC. Najlepsze czasy to były te Amigowe ale one już nie wrócą, buuu :( [47] Father Michael [ Padre ] Uuu, to bylo tak gdzies w '86. Komputer to byl Atari 800 XL, a gra Boulder Dash, choc nie pamietam ktora czesc :). Graniem tego nazwac nie mozna bylo, bo mialem 2 lata ;). To bylo raczej ruszanie joystickiem we wszystkie strony. No ale krecik chodzil po ekranie :D [48] legrooch [ Legend ] Pamiętam jak ojciec kiedyś siedział dniami i nocami przy atari grając w Jumbo Jet Pilot. Lot trwał godzinę, on tą godzinę siedział z Joyem, a przy lądowaniu się zawsze [email protected] I miałem dzięki temu nowe Josticki co tydzień :P A tak pytając się o gry, mam takie przebłyski: biega się chyba świnią, duży teren (kilkanaście ekranów, coś się zbiera). Gra z początków Atari 800XL. I tytuł jeszcze jednej gry: dziki zachód, biegało się za złymi kowbojami szeryfem i się ich zabijało. Gdzieś zawsze była podpowiedź gdzie się chowają. A klimacik straszny :) (tam pierwszy raz zobaczyłem napis i szkielet :D) [49] Torn [ Merces Letifer ] Ojcze Michale - 2 latka miałeś i Ty jeszcze pamiętasz jak machałeś joy'em ? Ja tak daleko pamięcią nie sięgam. Swoją drogą te joysticki miały wtedy ciężką pracę - ile razy musiałem wymieniać czy to blaszki czy to mikrostyki w swoich (najpierw miałem dwa, później jeden taki ciut lepszy, a na końcu tego 'wstrząsoodpornego' bydlaka :] ). Ehhh... [50] Torn [ Merces Letifer ] Horace Goes Skiing na ZX Spectrum, druga - Skool Daze, trzecia - Jumping Jack. A potem poszłoooooooooo - milion gier na Spectrumnę, potem C-64, potem Amiga :) Soldamn [ krówka!! z wymionami ] tez zaczynalem od prince'a, w wieku 6-7 lat _Luke_ [ Death Incarnate ] Korzystajac z okazji :) Moze ktos wie jak nazywala sie gierka na Atari 65Xe, w ktorej lazilo sie kaczuszka :) i cos sie chyba zbieralo, kaczuszka byla dosc mala :> Kumpel mi to kiedys pokazywal a gra byla (chyba) tylko na dyskietce?? [54] Black Wolf [ Konsul ] Ja ujzalem kompa mając kolo 6 laatek a pierwsza gra jaka zaobaczylem to wolfenstein 3d byl wgrany na moim starym kompie ha to byla klasa!DOs i te bzdurki :) [55] Kompoholik [ Designed by AI ] miałem z 4 lata... Atari - gra "Miecze Valgira" (czy jakoś tak :)) [56] Satoru [ Child of the Damned ] Dawno dawno temu (za górami, za lasami;) rodzice kupili mi Commodore 64:) Pakiętam, że zasuwałam w Boulder Dasha i strzelałam do gołąbków:) Velothee [ Centurion ] 1 rok mojego zycia mialem jakis "zx 8 cos tam:)" (mam 13 lat zeby nie bylo) [58] Ficket [ BMX ] Ja pamiętam jak bliższy przyjaciel (:)) mojej mamy przyniósł ze sobą kompa jakiegoś (nie pamiętam co to było [mały byłem i się nie oriętowałem jeszcze w sprzęcie :)], ale gry były z kaset - może ktoś wie?) i na nim grałem w pierwsze gry, ale nie za często (nie umiałem go za bardzo obsługiwać, w końcu miałem dopiero 6 lat :D)... Później był Pegasus, a następnie Playstation i tak nadszedł rok 1999, w którym to dostałem mojego pierwszego PC... Pierwsza gra jaką włączyłem była Civilization 2, później encyklopedia samochodów, dalej Hexen 2 i następnie Warcraft 2, w którego grałem z 3 miesiące i tak już później poszło - Tomb Raidery, Need For Speedy, gry z CD-ACTION, Neverhood itd., itp.... [59] eJay [ Gladiator ] A czy ktos pogrywal w K-240?Jak dla mnie to lepsze od Master of Rion:) [60] wampirek [ Pretorianin ] Pharaon's Curse...to było coś Pamiętam jak dziś że u kumpla pogrywałem w River Raid,to była moja pierwsza gierka na Atari65XE. Z tego czsu niewiele już pamiętam...no może Boulder Dash,Moon Patrol,Drop zone,taką polską gierkę jak Misja!!!Co to byla za gra -sam miód opis przejście pamiętam że był zamieszczony bodajże w 4 numerz pamietnego Top Secret. Oj juz mi powoli łezka spływa na samą myśl o tamptych czasach. Chciałbym miec takie C64 lub Atarynkę oczywiście z magnetofonem nie wspomę o Joysticku. pozdrawiam. Vinny [ Konsul ] ja zaczynalem od sensible'a [62] mDoro [ Chor��y ] Pierwszy raz grałem na kompie mając 3-5 lat. Grałem w Prince of Persia. [63] Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ] 8 lat temu...Prince of Persia...chlip:(..dlaczego takich gier już nie produkują????:((((((( Chupacabra [ Senator ] z 15 lat temu,na spectrumie przywiezionym z anglii, niepamietam juz tytulu. Z Jack w nazwie cos bylo, taka platformowka w stylu indiany jonesa [65] neXus [ Fallen Angel ] Ech.... jaies z 20 lat temu znajomy moich starszych przywiozl z Anglii pierwsze ZX Spectrum zjeszcze z gumowymi klawiszami (tzw gumiaka). A tam byla wspaniala gra "Jumping Jack" - skakalo sie ludzikiem przez przerwy w kreskach... Ciekawe czy ktos to jeszcze pamieta... To byly czasy... I przepisywanie gierek z Bajtka.... Rozrzewnilem sie... [66] Kompoholik [ Designed by AI ] MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ] -->neXus pamiętam tą gierke... a co do zawartości szawki .... to leży tam jeszcze atari 65xe i 800 xl :) MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ] -->Kompoholik tanten wątek jest stary i może być problem z dopisaniem się... [69] Loczek [ Senator ] C64... a pierwsza gra to chyba Boulder Dash!!! :) miodzio :) [70] Kompoholik [ Designed by AI ] MaLLy(R) - > wiem, ale jak ktoś chce, to może sobie poczytać ;-) [71] Boginka [ Sybarytka ] Jak się to czyta, to aż trudno uwierzć, że minęło aż tyle czasu... Wiek: bodajże 4 lata (możliwe, że coś było wcześniej, bo komputer już od dawna był w domu i rodzina przyznaje się do grywania nocami...) Komputer: ZX Spectrum Gry: Moon Patrol, Bumpkins, Jumping Jack, Jet Pack, Dictator, Horace: The Gardener, siakieś kung fu, Olympics, Ant Attack, Derby i wieeeeele innych. Potem: Atari u kumpla, PCet w wieku bodaj lat siedmiu (co ja się namęczyłam z ustawianem gry za każdą instalacją to moje, a teraz setup kest już niestety idiotoodporny ;-) ) beeria [ Konsul ] na poczatku byly 'automaty' ze space invaders i 'asteroids' pierwszy 'komputer' - popularne kiedys paddles (po polsku "wioselka";-) pierwszy 'prawdziwy' komputer - atari 800xl; 1. gra - moon patrol MastaX [ Konsul ] 1997 na wakacjach w Hiszpani było SUPEROWSKO!~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [74] MastaX [ Konsul ] zapomniałem [75] DUBROLES [ Animator ] Ja to pierwszy raz grałem u brata ciotecznego :) kilka lat później wykombinowałem własnego superszybkiego kompa 10 Hz (hahaha, niezapomniany przycisk turbo dodawał 2 herce), ale to wszystko były 'bursztynowe' ekrany. Pierwszy naprawdę dobry komp 366h to jakieś 5 lat temu :) Garbizaur [ CLS ] 1996 albo wcześniej - grałem w szkole w Prince of Persia. 40i4 [ Pretorianin ] Oh, stare dobre czasy. Byłem w tedy w jednej z pierwszych klas podstawówki (2-3). Pierwszą grą w jaką grałem był Deth Trap na Dyskietce na Amidze. Łaziło się takim ludkiem (platformówka) i rozwalało zombiagi wychodzące z podłogi pałką, potem można było zdobywać coraz lepsze pałki i uwalniać z klatki ptaszka który latał wokół nas i strzelał do przeciwników. Nigdy nie zapomne tej gry. (ta amiga była u mojego wója) . Potem dostałem od taty commodore c64 (takie sprzęcior podłączany do TV co ma magnetofon na kasety i rególuje się głowicę śrubokrętem, a jak ktoś podczas wgrywania gry oddychał to się nie włączała bo był Load Error :] ) I moim zdaniem na C64 najlepszą grą był Bruce Lee i Last ninja :) [78] elfik [ mesmerized by the sirens ] Mialem 8 - 9 latek, pierwsza moja gra byl Tetris na komputerze przypominajacym walizke. Potem.. Potem byl Prince of Persia, i pierwszy erpeg ktorego przeszedlem bedac baaardzo malutkim - Dungeon Master 1. Do dzis pamietam, jak potem balem sie chodzic po ciemnych ulicach czy korytarzach. Dlugie godziny przy tej grze robily swoje. Nastepna gra, ktora ubostwiam po dzis dzien - cyberpunk rpg (dlaczego juz taich nie robia ?) - Megatraveller 1: The Zhodani Conspiracy. Boze ! Jaka ta gra byla genialna ! Przeogromny swiat, przeogromna interaktywnosc, przeogromne mozliwosci, zero liniowej fabuly. Iscie genialny produkt zajmujacy kilka mega. Nigdy nie zapomne przygod przy tej grze. Lazenie po planetach, wyznaczanie szlakow handlowych miedzy systemami gwiezdnymi (byla mozliwosc dorabiania sie na handlu woda, wystarczylo tylko zalapac odpowiedni moment), teorie spiskowe i tajemnicze organizacje ktorych do dzis nie rozgryzlem. Powstala podobno druga czesc, ale nie podobno tez - nie byla juz tak dobra. Byla w pakiecie Space Legends - razem z Wing Commander I (cudo..) i Elite I. A potem .. ? A potem nadeszla era DOOM'a i jego drugiej czesci. Zarowno te gry, jak i Wolfenstein, trwale skrzywily moja psychike :P Powaznie mowiac - jak bylem maly, mialem przez nie stany lekowe. Potrafilem przez cale noce wpatrywac sie w przedpokoj, bedac swiecie przekonanym ze ktos idzie. A kiedy padalem kolo 5 rano wykonczony, zasypiajac juz mimowolnie, slyszalem i czulem, ze ktos stoi za mna. Z wiekiem przeszlo, ale brrrr, pamiec pozostala :P Podsumowujac - gier, przy ktorych przetracilem morze czasu jest naprawde od groma. Civlization, Test Drajwy, Alien Breedy, Chaos Enginy, Fire Forsy, Eye of the Beholdery, Ishary, Betrayaly at Krondory (:P) i masa innych tytulow. Co ja bym dal, zeby dzisiejsze gry bawily tak jak tame kiedys.. M-Hunter [ The Jester Race ] Był rok 1994 czy 1995. Byłem w tedy u mojego taty w szkole (był nauczycielem ekonomi) i na ssli komputerowej pogrywałem w test drrive. Potem w domu pojawił się PC, który po długim okresie czasu był już całkiem mój. Potem znów odziedziczyłem pkompa, a w czerwcu tego roku uzbierałem na nowego. Ma się dobrze :-) W maju była 7 rocznica... [80] elfik [ mesmerized by the sirens ] 404i: na c 64 najlepsza gry to International Karate + i Boulder Dash.. deTorquemada [ Pamiętaj ] Na C64 najlepsza gra to CREATURES bodajze 2 .... ile ja w to gralem ... polecam wszystkim .. chyba wygrzebie maszynke i sobie ja odpale ;) Annihilator [ ] Mój pierwszy pecet? to było gdzieś koło 1987 (urodziłem się w sierpniu 87). Jednak wtedy to raczej niewiele umiałem na nim zrobić... Pierwsze skoordynowane użytkowanie pcta to chyba wtedy kiedy miałem 3 latka. Mój pierwszy komputer "w pokoju" miałem gdzieś koło 97, może później. Był to 486 DX 100 (czy dobrze napisałem?). Gry to głównie dema z CDA oraz gry przynoszone drogą "koleżeńską" (znajomy znajomego przyniósł na dyskietce :)). Moją pierwszą grą było chyba takie coś co się latało statkiem kosmicznym pomiędzy bramkami (oczywiście bez kolorów :)). Potem żółto-czarny monitor i program do malowania... ach, to były czasy :) W skrócie mogę powiedzieć, że komputer towarzyszy mi od pierwszych dni życia... elfik [ mesmerized by the sirens ] Nie rob tego.. Czar prysnie i gra zamiast zostac w pamieci jako owczesne cudo, zostanie jako szmira :( Father Michael [ Padre ] Torn -> a moze mi rodzice to powiedzieli? Oni wtedy mieli juz duzo latek to chyba pamietaja :) [85] Torn [ Merces Letifer ] Eee musiałeś się odzywać jeszcze ? ;P Tak tylko to napisałem, aby zagaić o joystickach :PP :) Vistorante [ teh_pwnerer ] A ja mialem IBMa 286 i gralem w Prince of Persia [87] Father Michael [ Padre ] Torn -> :) bone_man [ Powered by ATI ] Moze to sie wydac dziwne, ale... nie pamietam :/ Rodzina mi mowi, ze jak sie rodzilem to mialem taki kabelek z tylu glowy i juz wtedy gralem na ,,komputerze,,- ciagle siedze przy komputerze, ale za Chiny nie pamietam w co gralem. Postaram sobie przypomniec. [89] faloxxx [ Generaďż˝ ] pierwszy raz zobaczylem kompa jak mi starzy kupili ZX Spectrum na gwiazdke :D i do tego 2 kasety z gierkami a wsrod nich niezapomniany "Comando" :D [90] faloxxx [ Generaďż˝ ] aha dodam ze w zestawie mialem az 4 joystiki :D © 2000-2022 GRY-OnLine
kiedy był wasz pierwszy raz